Witaj gościu. Zarejestruj się klikając tutaj i dołącz do nas. Wersja WAP  |  Wersja PDA

Assistance Citropedia Forum Klub Modele Pobieranie
:: Login
Nazwa użytkownika:

Hasło użytkownika:


Zapomniałem hasła

Zarejestruj się
:: Szukaj w serwisie

Szukanie zaawansowane
:: Menu Główne
Reklama



Automechanika J.Piekara Najpopularniejsze
Adres: ul.Żmujdzka 26
Kod:
Miasto: Kraków
Kraj: Polska
Telefon: 012 416 35 00
Tel. kom.: 0601 414 028
Opis: Naprawy bieżące i główne
- mechanika
- hydraulika
Oceń adres | Modyfikuj | Powiadom przyjaciela | Komentarz (2) | Drukuj

Komentarze są własnością ich autorów. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.

Autor Wątek
Neevor
Napisany: 15/12/2005 23:15  Zaktualizowany: 15/12/2005 23:26
Admin
Zarejestrowany: 3/7/2005
Skąd: Kraków
Postów: 152148
 Re: Automechanika J.Piekara
Zacznę od tego, że kupiłem autko serwisowane w tym zakładzie. Od poprzedniego właściciela usłyszałem, że konżektor cyka często, ale jak ma cykać? Jak cyka to cyka. Mniejsza z tym.

Poprzedni właściciel ostrzegał, że silnik zabiera trochę oleju. Pan Piekara orzekł, że uszczelniacze w silniku i on to za 150zł zrobi. Zastanawiające, bo części do tej naprawy tyle kosztują. Dolałem oleju "pod korek" i chciałem sprawdzić ile silnik weźmie. Olej zaczął LAĆ SIĘ CIURKIEM gdzieś z silnika i za żadne skarby świata nie mogłem znaleźć miejsca wycieku. Umyłem silnik od spodu Karcherem i zacząłem badać. Okazało się, że odma jest ordynarnie ucięta i SCHOWANA pod gaźnikiem. Zoltarek ma mokry filtr i cały olej który powinien go nasączać leciał na asfalt. Przywrócenie odmy spowodowało, że silnik bierze 0.5l oleju na 10 000km!

Wspomniany wcześniej filtr oleju okazał się pewnego pięknego dnia kawałkiem siateksa z nawiniętą gąbką tapicerską. Olej który miał gąbkę nasączać wypalił w niej dziurę i filtra już nie było. Rzecz dla mnie niezrozumiała bo za nowy filtr FIAMM zapłaciłem... 24zł!

W następnej kolejności padł przewód hydrauliczny w tylnym zawieszeniu. Okazało się, że pan Piekara wziął zamiast oryginalnego przewodu - biegnącego przez cały samochód i zasilającego między innymi hamulce! - kilka starych krótkich przewodów połączył je trójnikami, a niepotrzebne wloty trójników zaspawał. Uważam, że stare, bo było ich cztery i każdy z nich musiał kosztować w ASO około 20zł. Porządny długi przewód kosztował w ASO 54zł! A gdzie koszt trójników i zabawy ze spawaniem tego?

Na koniec... Szukałem w warsztatach zużytego LHM'u w celu zalania Benia i dotarcia do jakiegoś warsztatu. Zużytego, bo on za chwilę znajdował się na asfalcie, a nowy LHM wiadomo ile kosztuje. Pan Piekara odlał mi dwa litry z wielkiej beczki i powiedział, że więcej nie da bo używa tego LHMu do zalewania trupów do których nie opłaca się lać nic innego. Oby wasz samochód nie okazał się tym "trupem".

W świetle powyższego.
Gorąco nie polecam tego warsztatu!!!

Autor Wątek
Gość
Napisany: 17/4/2011 22:16  Zaktualizowany: 17/4/2011 22:16
 Odp: Automechanika J.Piekara
Nie polecam tego Pana. Podjechałem do niego z c4. Autko przerywało podczas przyspieszania. Podłączył pod kompa (pokazało usterkę czujnika kopiowania turbo). Odbyliśmy jazdę i powiedział że trzeba by się umówić na termin. Podczas zapisywania wyszedł i dzwonił do jakiegoś znajomego i pytał co to w ogóle jest za czujnik. Mechanik od siedmiu boleści. Oczywiście na umówioną wizytę nie przyjechałem. Aha, teraz ma warsztat na ul. Pocieszki o czym dowiedziałem się później. A kilka lat temu mój tata wymieniał w P405 przegub. Po wymianie przy 100km/h zapalał się ABS. Jak się później okazało prawdopodobnie młotkiem go wbijali i uszkodzili ząbki. NIE POLECAM